| niepowtarzalnablog - archiwum: W czepku urodzona? |
| Strona główna |
W czepku urodzona?Jestem szczęściarą. - zawsze byłam lubiana przez otoczenie, przynajmniej tak się czułam -moi rodzice nigdy nie mieli większych problemów, zawsze miałam w nich oparcie -brak kompleksów, które by powodowały, że źle się czuję w swoim ciele -budziłam zainteresowanie chłopaków -trafiłam jak myślałam na miłość mojego życia, 3 lata minęły nam naprawdę fajnie, był moim przyjacielem -miałam od niego co tylko chciałam - dosłownie, a małych wymagań nie miałam, później stałam się wręcz perfidna -pięknie zdałam maturę -nie dostałam się na studia,ale nie były to moje wymarzone, bo na anglistykę nie składałam -znajomy z rodziny zajął się mną i tak trafiłam bez większych problemów na Politechnikę -jestem bardzo zadowolona z obranego kierunku, chociaż nigdy bym nie przypuszczała, że będzie interesowała mnie matematyka -nadal jestem jego protegowaną co mam nadzieję zaowocuje w przyszłości -poznałam mnóstwo fantastycznych ludzi -zasmakowałam wolności -pojawił się w moim życiu On - wyjątkowy, niepowtarzalny, darzę Go miłością, której w końcu jestem pewna -mój pierwszy raz, jego pierwszy raz, nie przypuszczałam, że spotka mnie takie szczęście:) -babcia sprzedała dom, przeprowadziła się do nas, dzięki czemu rodziców stać na to, o czym od zawsze marzyli -będę miała dzięki temu zdrowe oczy, wybieram się za jakiś rok na operację, koniec z soczewkami:) -kiedy nikt nie mógł znależć pracy tego lata, ja ją cudem dostałam -jak na razie nic nie zapowiada, że jestem w ciąży :D Poza tym wszystko mi albo się udaje, jakimś cudem zawsze jest po mojej mysli:) To mnie zaczyna niepokoić. Przecież nie może zawsze być tak pięknie... Coś się stanie w moim życiu, dostanę takiego kopa, że nie będę potrafiła się pozbierać? Martwi mnie to...Do głowy przychodzą mi najokrutniejsze mysli, że wcześnie umrę,ktoś z moich najbliższych, będę bezpłodna...?Dlaczego to coraz częściej przychodzi mi do głowy? Idę na wybitnie rozwijający intelektualnie program "Baaaaaar" ;) 2004-09-25 22:30:37 skomentuj (11) |