| niepowtarzalnablog - archiwum: Zmiana planów... |
| Strona główna |
Zmiana planów...Już nie pamiętam , ktory to już raz... Dostałam akademik, On też dostał :))))) Tak właśnie powinnam się cieszyć i cieszę się, a jednak już są sceny... On się obraził, chyba za to, że się ucieszyłam, że może się powtórzyć sytuacja z zeszłego roku i będziemy razem mieszkać... może nie na stancji, ale w akademiku. Bo po co mamy szukać stancji skoro może i tak być wspaniale...nawet mu jeszcze nie zdążyłam tego powiedzieć... A On? Wielce obrażony... w ogóle nie chciał ze mną rozmawiać ten zboczeniec tylko rzucił słuchawką... znowu jestem zła i niedobra, bo ponownie mieszam w naszych planach...A ja tylko coś zasugerowałam, a On oczywiście foch...Nie porozmawia spokojnie, nie powie czego pragnie(a na to czekałam) tylko...ech zresztą jak tu gadać, tęsknota, złość, emocje, ciągła zmiana planów, kilometry i tak już 3 miesiące... Już chcę jak najszybciej tam jechać dowiedzieć się, w którym akademiku będą mnie dręczyli:P i wyjaśnić całe te nieporozumienie z Nim...porozmawiać normalnie, bez pośpiechu... I znowu jestem ta niedobra... niezdecydowana ech... 2004-09-24 12:53:32 skomentuj (9) |